czwartek, 16 czerwca 2011
Lato...
...w pełni. Upały przyprawiły Cię o niewielką wysypkę, która chyba tylko uświadomiła mi jak bardzo szczęśliwi jesteśmy, mając tak zdrowe dziecko. Dodam, że również praktycznie bezproblemowe. Przesypiasz całą noc - łatwo zasypiając po kąpieli - rano budzisz się na karmienie, potem często jeszcze pozwalając dospać mamie - gdy ja już jestem w pracy. Zamykając za sobą drzwi wciąż nie mogę uwierzyć ile mam szczęścia, mając Was oboje przy sobie